W tej sekcji relacjonuję działania zmierzające do:
- podważenia domniemania konstytucyjności art. 21 ust. 4 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 8 lit. b
ustawy
z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn zm.).,
- w przypadku wykazania niekonstytucyjności ww. artykułów uzyskania odszkodowania za bezprawie legislacyjne.
Poniższy tekst zainteresuje najemców lokali mieszkalnych: - wchodzących w skład mieszkaniowych zasobów gmin,
- zamieszkujących lokale znajdujące się w kamienicach będących przedmiotem postępowania o zwrot przedwojennym
właścicielom,
- lokatorów lokali mieszkalnych znajdujących się w kamienicach zwróconych przedwojennym właścicielom.
I. Historia kamienicy Nowy Świat 24. Nieruchomość Nowy Świat 24 przejęta została na własność państwa na podstawie orzeczenia administracyjnego
Prezydium Rady Narodowej z dnia 17 maja 1955 r., Nr ST/TN-15N/19/55, wydanego w oparciu o dekret z dnia 26 października 1945 r.
o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Zgodnie z opisem
sporządzonym przez Resort Techniczno-Budowlany b. Zarządu Miejskiego m. st. Warszawy w dniu 9 maja 1949 r.,
przy ul. Nowy Świat 24 znajdowały się następujące budynki:
- frontowy murowany, 4 kondygnacyjny, mieszkalny o powierzchni zabudowy 100 m2, kubatura 1700 m3,
- oficyna lewa, murowana, 4 kondygnacyjna, powierzchnia zabudowy 40 m2, kubatura 680 m3,
W odręcznej notatce znajdującej się w aktach, stan nieruchomości określono jako "sterczące ruiny", stopień
zniszczenia budynków wynosił 80%.
- znajdowały się tam także, oficyny lewa i poprzeczna mieszczące m. in. garaże i powierzchnię mieszkalną. Stan oficyny
poprzecznej określono jako "sterczące ruiny".
Zgodnie z zaświadczeniem hipotecznym z dnia 1 września 1948 r., tytuł własności nieruchomości uregulowany
był na Salomona vel Szlamę i Gustawę vel Gitlę, małżeństwo Graff.
Akta archiwalne WANBiG PRN m. st. Warszawy zawierają informację, że na dzień
19 stycznia 1968 r. na terenie nieruchomości Nowy Świat 24 znajdował się budynek frontowy dwu piętrowy,
odbudowany na podstawie projektów zatwierdzonych przez b. Zarząd Miejski m. st. Warszawy Wydział Inspekcji
Budowlanej w dniach 16 lipiec 1949 r., nr 034/14242/48, 12 czerwca 1950 r., nr JB/569. Odbudowa nastąpiła na
podstawie udzielonego pozwolenia z dnia 23 lipca 1949 r., L.dz.5236/V/49/.l-e.
Odbudowa lokalu sklepowego, znajdującego się na parterze kamienicy, dokonana została przez
p. Br. Włoczewską na podstawie projektu zatwierdzonego przez Biuro Odbudowy Stolicy z dnia 26 stycznia 1946 r.
oraz pozwolenia na budowę z dnia 30 stycznia 1946 r., L.dz.2017/75/WS. Drugie piętro kamienicy odbudowane zostało
przez Warszawskie Przedsiębiorstwo-Budowlane Sp. z o.o. Tadeusz Sztern na podstawie umowy z pełnomocnikiem właścicielki
inż. Pawłem Goldkrautem, zawartej w dniu 15 września 1947 r. w kancelarii notarialnej Juliana Siennickiego
(wypis z repetytorium N 2006) znajdującej się w Warszawie przy ul. Kapucyńskiej 6.
Po rozpatrzeniu wniosku z dnia 19 października 1948 r., o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu położonego
w Warszawie przy ul. Nowy Świat 24, oznaczonego d. hip. Nr 1293, złożonego przez inż. Pawła Goldkrauta pełnomocnika spadkobierców
dawnych właścicieli hipotecznych, w dniu 11 sierpnia 2003 r. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wydał decyzję administracyjną nr 804/2003.
Orzeczono w niej m. in. o:
- przyznaniu prawa użytkowania wieczystego do gruntu o pow. 168 m2, oznaczonego jako działka ewidencyjna nr 53
w obrębie 5-04-07, uregulowanego w księdze wieczystej KW 148468, położonego w Warszawie
przy ul. Nowy Świat 24,
- ustalono "czynsz symboliczny" z tytułu ustanowienia prawa użytkowania wieczystego w wysokości 1622 zł
(stanowiący 0,3% wartości gruntu) - jako opłatę roczną.
W dniu 15 października 2003 r., sporządzony został protokół przekazania - przejęcia nieruchomości Nowy Świat 24.
Stroną przekazującą był Zarząd Domów Komunalnych (ZDK), stroną przejmującą pełnomocnik spadkobierców dawnych właścicieli
hipotecznych p. Krzysztof Ć. Na podstawie ww. protokołu przekazane zostały także umowy najmu lokali mieszkalnych
i lokalu usługowego znajdującego się w kamienicy.
Zawiadomieniem Administracji Domów Komunalnych Nr 9 z 16 października 2003 r., nr L. Dz.5564/E-7/2003 lokatorzy kamienicy
poinformowani zostali, iż z dniem 15 października 2003 r. wszystkie lokale mieszkalne i użytkowe
w nieruchomości Nowy Świat 24 będące dotychczas własnością m. st. Warszawy, na podstawie decyzji 804/2003
przekazane zostały spadkobiercom po małżeństwie Graff tj.: p. Barbarze Rezyka. i p. Tadeuszowi Graff.
W piśmie z dnia 5 października 2004 r., nr LE-14/1594/04
Zarząd Domów Komunalnych informował, że przekazanie umów najmu lokali mieszkalnych znajdujących się w Warszawie
przy ul. Nowy Świat 24 na rzecz spadkobierców dawnych właścicieli, nastąpiło na podstawie
art. 678 k.c. ,
zgodnie z którym, w przypadku zbycia rzeczy najętej nowy właściciel wstępuje z mocy prawa w stosunek najmu.
Z uwagi na fakt, iż większość lokatorów kamienicy to ludzie starsi, zamieszkujący swoje lokale nierzadko od lat 50-tych
XX wieku, znający losy kamienicy oraz jej przedwojennych właścicieli sprawa reprywatyzacji nieruchomości Nowy Świat 24
skierowana została do Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dział Spraw Cywilnych i Administracyjnych (sygn. akt II Pa 1/04).
Po przeanalizowaniu akt postępowania reprywatyzacyjnego oraz akt Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy III Wydziału Cywilnego
o sygn. III Ns 832/00 dotyczących stwierdzenia nabycia spadku po byłych właścicielach przedmiotowej nieruchomości w dniu
26 maja 2004 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie Pani Maria Ziniewicz skierowała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego
sprzeciw od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy Nr 804/2003. Zawierał on wniosek o stwierdzenie nieważności
ww. decyzji w części dotyczącej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz jednej z osób wskazanych jako spadkobierca
dawnych właścicieli. W ocenie Prokuratury, Decyzja nr 804/2003 w sposób rażący naruszała art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 pażdziernika 1945 roku
o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279) w związku z artykułem
7, 77 § 1
oraz art. 80
Kodeksu postepowania administracyjnego - zwrot nieruchomości nastąpił na rzecz osoby nieuprawnionej.
Działając z wniosku Prokuratury, w dniu 7 lutego 2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją o sygnaturze
KOC 4036/Go/04
stwierdziło nieważność decyzji Prezydenta m. st. Warszawy nr 804/2003 w części dotyczącej zwrotu
nieruchomości na rzecz jednej z osób wskazanych jako spadkobierca dawnych właścicieli hipotecznych tj.: p. Barbary Rezyka.
Z uwagi na fakt, przekazania przedmiotowej nieruchomości na rzecz osoby nieuprawnionej, w dniu 5 czerwca 2006 r.
złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa - Śródmieście zawiadomienie o popełnieniu przez urzędników samorządowych
przestępstwa (sygn. akt 2 Ds. 1560/06/S/MK), wskazując art. 231 kk . W dniu 23 listopada 2006 r.
postanowieniem Prokuratora Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia umorzono dochodzenie w ww. sprawie.
W międzyczasie, opłaty czynszowe za lokale mieszkalne znajdujące się w budynku Nowy Świat 24 wzrosły ca 500%.
Wartym podkreślenia jest fakt, iż lokatorzy omawianej kamienicy to w przeważającej większości ludzie starsi, emeryci i renciści
których miesięczne dochody nie przekraczają często kwoty 1000 - 1300 zł.
Mieszkańcy co rusz dowiadywali się o kolejnych transakcjach kupna-sprzedaży związanych z zamieszkiwą przez nich kamienicą. W okresie
bezpośrednio następującym po dekomunalizacji budynku właścicielami byli spadkobiercy dawnych właścicieli hipotecznych,
następnie - najprawdopodobniej - była nim łódzka firma Es-Pol SA (www.es-pol.com.pl). Na początku br. poinformowani zostali, że kolejnym
właścicielem nieruchomości jest Pani Krystyna K. Zgodnie z informacją uzyskaną w Krajowym Rejestrze Sądowym osoba ta pełni funkcję prezesa
zarządu firmy Es-Pol SA.
W kwietniu 2009 r. część mieszańców kamienicy otrzymała wypowiedzenie umów najmu w trybie art. 11 ust. 7
ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn zm.).
Z uwagi na zaistniałą sytuację, konieczne stało się podjęcie kroków prawnych zmierzających do ochrony interesów lokatorów.
Podjęte przeze mnie działania zmierzają do podważenia domniemania konstytucyjności art. 21 ust. 4 w związku z art. 21 ust.
2 pkt 8 lit. b ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego
(Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn zm.) a w przypadku potwierdzenia ich niekonstytucyjności do uzyskania odszkodowania za bezprawie
legislacyjne.
Pomimo tego, iż skupiam się na niezgodnym z prawem działaniu władzy ustawodawczej, także rola gminy
zasługuje na komentarz.
W większości przypadków, obywatele zawierając z gminą umowy najmu lokalu komunalnego nie byli informowani o roszczeniach byłych
właścicieli lub ich spadkobierców. W innym przypadku, mogliby dokonać świadomej decyzji podjęcia ryzyka najmu lokalu
obciążonego roszczeniami mogącymi w przyszłości skutkować zmianą warunków najmu z "miejskich" na wolnorynkowe.
Ponadto wartym podkreślenia jest fakt, iż wielu lokatorów przed wstąpieniem w stosunek najmu było wcześniej najemcami
lokali wchodzących w skład mieszkaniowych zasobów gmin. Warunkiem podpisania nowej umowy
było uprzednie zdanie gminie dotychczas zajmowanego lokalu, który w wielu przypadkach nie był obciążony żadnymi roszczeniami.
Można śmiało powiedzieć, że gminy zastawiły na obywateli swoistą pułapkę. Z jednej strony przyjmowały "pełnowartościowy"
zdawany lokal w zamian zaś przydzielały, nie informując o tym, mieszkanie posiadające poważne wady prawne prowadzące de facto do
jego utraty - większości mieszkańców lokali komunalnych nie stać bowiem, na najem po cenach komercyjnych, nie na to się decydowali
podpisując umowę najmu lokalu komunalnego. Jeśli mieliby wynajmować mieszkania na "wolnym rynku" nie czekaliby długimi latami
na pozytywną decyzję o przydziale lokalu komunalnego tylko korzystali z rynkowej oferty mieszkalnych lokali komercyjnych
dostępnych od ręki.
Biorąc to wszystko na "chłopski rozum", jeżeli ktoś sprzedał/udostępnił ci rzecz wadliwą powinien ją wymienić na
pełnowartościową. Przekładając to na nasz problem, gmina dokonując zwrotu kamienicy powinna albo podnająć od nowych właścicieli
znajdujące się w niej lokale mieszkalne tak aby móc nadal wywiązywać się z uprzednio zawartych umów najmu lub udostępnić lokatorom sprywatyzowanej
kamienicy lokale zamienne.
Na dzień dzisiejszy, żadne z powyższych rozwiązań nie ma podstawy prawnej, tzn.: żadna norma prawa w jasny sposób
nie reguluje kwestii postępowania z lokatorami lokali zbywanych przez gminy w procesach reprywatyzacyjnych.
Dzięki temu, gminy wykorzystują przepisy kodeksu cywilnego (art. 678 k.c.), które sprawdzają się w obrocie gospodarczym czy
działalności komercyjnej, zawodząc w regulacjach stosunków gmina - lokatorzy reprywatyzowanych kamienic.
Sięganie przez gminy po przepisy k.c. podyktowane jest nie tylko brakiem odpowiednich regulacji ale także brakiem odpowiedniej
liczby lokali zamiennych, które to powinny zostać udostępnione najemcom reprywatyzowanych kamienic.
Nie usprawiedliwia to jednak łamania konstytucyjnych praw obywateli.
II. Złamanie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Przystępując do oceny przepisu art. 21 ust. 4 ustawy O ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego
(dalej: Uopl) z punktu widzenia wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji zasady równości, należy zauważyć, że − jako jedna z podstawowych zasad
państwa prawnego − była ona wielokrotnie przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego. W tym zakresie orzecznictwo TK pozostało aktualne
po wejściu w życie Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.(por. wyrok TK z dnia 16 grudnia 1997 r., K. 8/97, OTK ZU Nr 5-6/1997, s. 502).
Nawiązując do tego orzecznictwa, Trybunał Konstytucyjny podkreśla, iż konstytucyjna zasada równości wobec prawa polega na tym, że wszystkie
podmioty prawa (adresaci norm prawnych) charakteryzujące się daną cechą istotną (relewantną) w równym stopniu mają być traktowane równo,
a więc bez żadnych różnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących (orzeczenie TK z dnia 9 marca 1988 r., U 7/87, OTK w 1988 r., poz. 1,
s. 14, Por. wyrok TK sygn. K 7/98, OTK ZU nr 6/1998, poz. 96 i SK 6/01, OTK ZU nr 5/2001, poz. 121, w sprawie K 6/89 OTK 1998, s. 107-108,
K. Działocha, Równość wobec prawa w orzecznictwie TK w Polsce, [w:] Zasada równości w orzecznictwie trybunałów konstytucyjnych, pod red.
J. Trzcińskiego, Wrocław 1990 r., s. 149-150; L. Garlicki, Zasada równości i zakaz dyskryminacji w orzecznictwie TK, [w:] Obywatel − jego
wolności i prawa, Warszawa 1998 r., s. 65-66; J. Falski, Ewolucja wykładni zasady równości w orzecznictwie TK, Państwo i Prawo 2000 r., nr 1, s. 52-53).
Oceniając zasadność zarzutów wskazujących na naruszenie przez ww. przepis zasady równości, należy zbadać, czy istnieje cecha
wspólna uzasadniająca podobne traktowanie adresatów wskazanej normy prawnej, ustalić kryterium, według którego te podmioty zostały przez
kwestionowany przepis różnie potraktowane, a następnie rozważyć, czy ta odmienność jest uzasadniona.
W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, cechą wspólną decydującą o podobieństwie danej grupy podmiotów może być zarówno
cecha faktyczna, jak i prawna, a ustalenia, czy taka cecha istnieje dokonuje się z uwzględnieniem treści i celu przepisów, w których zawarta
jest kontrolowana norma (orzeczenie TK z dnia 10 września 1996 r., K 10/96, OTK ZU Nr 4/1996, s. 280).
Grupę podmiotów − adresatów wskazanej normy prawnej, należy zdefiniować jako grupę najemców lokali mieszkalnych, wobec których gmina
w chwili nawiązywania stosunku najmu występowała jako właściciel przedmiotu najmu.
Sytuację prawną wskazanej wyżej grupy podmiotów charakteryzuje specyfika drugiej strony stosunku najmu,
a mianowicie to, że wynajmującym jest jednostka samorządu terytorialnego występująca w chwili nawiązywania stosunku najmu jako właściciel
rzeczy najętej. Ta właśnie cecha wspólna wyodrębnia powyższą grupę spośród ogółu osób będących najemcami lokali mieszkalnych (w tym kierunku
TK w wyroku z dnia 21 września 1990 r., K 6/98). Ten fakt implikuje nakaz równego traktowania całej grupy podmiotów zgodnie z art. 32 ust. 1
Konstytucji.
Jeżeli dana norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy odznaczają się określoną cechą wspólną, a tak jest w tym przypadku,
to mamy do czynienia z odstępstwem od konstytucyjnej zasady równości. Odstępstwo takie nie musi jednak oznaczać naruszenia art. 32 Konstytucji.
Niezbędna jest wówczas ocena przyjętego kryterium różnicowania.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego ustalono katalog warunków, które w świetle zasady równości musi spełniać wspomniane kryterium:
po pierwsze − musi ono mieć charakter relewantny, czyli musi pozostawać w bezpośrednim związku z celem i zasadniczą treścią przepisów,
w których zawarta jest kontrolowana norma, oraz ma służyć realizacji tego celu i treści. Innymi słowy − wprowadzone zróżnicowania muszą mieć
charakter racjonalnie uzasadniony. Nie wolno ich dokonywać według dowolnie ustalonego kryterium (tak też Trybunał w orzeczeniu z dnia 12 grudnia
1994 r., K 3/94, OTK w 1994 r. cz. II, poz. 42),
po drugie − kryterium to musi mieć charakter proporcjonalny. Oznacza to, że waga interesu, któremu ma służyć różnicowanie sytuacji
adresatów normy, musi pozostawać w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów
podobnych,
po trzecie − kryterium to musi pozostawać w związku z zasadami, wartościami i normami konstytucyjnymi uzasadniającymi odmienne
traktowanie podmiotów podobnych (patrz np. orzeczenie TK z dnia 23 października 1995 r., K. 4/95, OTK 1995 r. cz. II, s. 93).
1. Zastosowane kryterium różnicowania wskazanej grupy najemców komunalnych lokali mieszkalnych nie pozostaje w relewantnym związku
z celem Uopl. Jak należy wnioskować już z samej nazwy tej ustawy, ma ona na celu ochronę praw lokatorów. Celem skarżonego przepisu art. 21 ust. 4
jest więc stabilizacja ich sytuacji mieszkaniowej. Kształt tego przepisu sprawił jednak, że stabilizacja ta dotyczy jedynie pewnej − arbitralnie
wybranej − kategorii najemców komunalnych. Dokonano różnicowania grupy podmiotów charakteryzujących się cechą wspólną,
a kryterium tego różnicowania stała się forma transakcji zbycia lokalu. W efekcie, ochroną ustawową objęto tylko jedną grupę najemców komunalnych,
to jest tych najemców, których lokale gmina zbywa w transakcji mającej formę sprzedaży.
Odmienne traktowanie wskazanej grupy najemców komunalnych lokali mieszkalnych w zależności od formy zbycia lokalu przez
gminę nie pozostaje w bezpośrednim związku zarówno z celem i zasadniczą treścią Uopl, jak też z celem i treścią art. 21 ust. 4 tej ustawy.
Należy podkreślić, że celem Uopl jest − zgodnie z jej tytułem − ochrona praw lokatorów (tak TK w wyroku z dnia 2 października 2002 r.,
K 48/01), celem zaś art. 21 ust. 4 Uopl jest stabilizacja sytuacji mieszkaniowej najemców komunalnych.
2. Kolejnym przyjmowanym w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego warunkiem, któremu powinno odpowiadać kryterium uzasadniające
zróżnicowanie podmiotów, jest warunek proporcjonalności, co oznacza, że waga interesu, któremu służy różnicowanie, powinna pozostawać
w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostają naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów podobnych.
Obecny kształt art. 21 ust. 4 Uopl niewątpliwie narusza interesy tych spośród komunalnych najemców lokali mieszkalnych, którzy
− w przypadku zbycia przez gminę zajmowanego przez nich lokalu w formie innej niż transakcja sprzedaży − tracą prawo do lokalu zamiennego.
Jest to ukryta forma dyskryminacji, najemcom tym bowiem zostaje odebrane nabyte prawo majątkowe w postaci prawa do najmu lokalu komunalnego.
Oczywistym celem takiego różnicowania jest drastyczne zawężenie grupy członków wspólnoty samorządowej posiadającej prawo do lokalu zamiennego,
a to z uwagi na pozytywny wpływ takiego ograniczenia dla stanu finansów jednostki samorządu terytorialnego. Gmina jest oczywistym beneficjentem
wskazanego różnicowania. Wzgląd na kondycję finansową gminy nie może jednak konkurować z pryncypialnymi zasadami konstytucyjnymi.
Należy podkreślić, że w chwili nawiązywania stosunku najmu gmina nie informowała obywateli o wadach prawnych wynajmowanej im rzeczy.
Mało tego, deklarowała się jako właściciel wynajmowanego lokalu i rozporządzała nim jak właściciel. W decyzji Prezydenta m.st. Warszawy nr 804
czytamy: w dniu 21 listopada 1945 r. grunt przedmiotowej nieruchomości przeszedł na własność gminy m.st. Warszawy, od 1950 r.
z chwilą likwidacji gmin na własność Skarbu Państwa. Następnie grunt przedmiotowej nieruchomości wraz z budynkiem w dniu 27 maja 1990 r. stał się
własnością d. Dzielnicy Warszawa śródmieścia. Natomiast zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju m. st. Warszawy
(Dz. U. Nr 41, poz. 361 z późn. zm.) grunt przedmiotowej nieruchomości wraz z budynkiem stał się własnością m.st. Warszawy. Co więcej, prawo
własności gminy zostało potwierdzone wpisem w księdze wieczystej nieruchomości Nowy świat 24, KW nr WA4M/00148468/2,
a więc prawu temu przysługiwała rękojmia wiary ksiąg wieczystych.
Obywatel, składając wniosek o najem lokalu komunalnego, przyjmując decyzję administracyjną o przydziale lokalu komunalnego, zawierając
umowę najmu takiego lokalu był pewny, że władze gminy rozporządzają lokalem stanowiącym własność gminną, gdy tymczasem władze te − występując wobec
obywatela jako właściciel wynajmowanego mu lokalu ś oświadczały nieprawdę oraz czyniły to w złej wierze.
Po ujawnieniu zaś okoliczności bezprawnego władania przez gminę tym lokalem, w postępowaniu wszczętym przez prawowitych właścicieli nieruchomości,
władze zadbały jedynie o interesy gminy.
Powyższym władze państwowe i samorządowe rażąco naruszyły fundamentalną zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie
prawa. Zasada ta stanowi o pewności prawa i działań państwa. Państwo powinno m.in. zapewniać jednostce bezpieczeństwo prawne. Bezpieczeństwo to
skorelowane jest z godnością osoby, gdyż stanowi manifestację szacunku porządku prawnego dla jednostki, jako istoty autonomicznej i racjonalnej
(Z. Tabor, Teoretyczne problemy legalności, Katowice 1998, s. 65 i n.). Także Trybunał Konstytucyjny wskazuje na − niezbędny dla zapewnienia
bezpieczeństwa prawnego jednostki − obowiązek lojalnego wobec jednostki postępowania państwa.
Z uwagi na pozostawanie gminy w złej wierze oraz przedkładanie interesów jednostki samorządu terytorialnego nad interesy obywateli
jako członków wspólnoty samorządowej, przepis art. 21 ust. 4 nie spełnia warunku proporcjonalności. Waga interesu, któremu służy wskazane
różnicowanie, nie pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostają naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów
podobnych.
3. W analizowanej sprawie nie występuje również trzecie kryterium, które uzasadniałoby odmienne traktowanie podmiotów podobnych,
a mianowicie związek z innymi wartościami, zasadami lub normami konstytucyjnymi.
Przyznanie wskazanej grupie najemców komunalnych prawa do lokalu zamiennego − w przypadku zbycia lokalu w trybie restytucji na rzecz
d. właściciela własności nieruchomości uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa − można by zapewne odczytać jako rodzaj wsparcia dla
obywatela w celu uzyskania przez niego własnego mieszkania (a taki obowiązek ciąży na wszystkich władzach publicznych zgodnie z art. 75 ust. 1
Konstytucji). Wsparcie takie jednak przysługuje tylko tej grupie obywateli, którzy są najemcami lokali zbywanych przez gminę w trybie sprzedaży.
W sytuacji zaś, gdy gmina zbywa wynajmowany przez siebie lokal w trybie restytucji na rzecz d. właściciela własności nieruchomości
− uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa − najemcy z dnia na dzień zostają wyzuci z nabytego prawa do najmu lokalu komunalnego.
Prawo to "automatycznie" zmienia swój kształt, stając się prawem do najmu lokalu prywatnego − istotnie odmiennym w swej treści od dotychczasowego
prawa. W żadnym wypadku jedno prawo nie jest dla drugiego surogatem. Nie sposób doszukać się w innych wartościach, zasadach i normach
konstytucyjnych usprawiedliwienia dla tak odmiennego traktowania wskazanej grupy najemców.
Przerzucenie na najemców całego ciężaru związanego z przekształceniem umowy najmu, do którego to przekształcenia doszło w wyniku zbycia
przedmiotu najmu, jest całkowicie bezpodstawne. Zbycie to bowiem ma charakter nie dobrowolny, lecz obowiązkowy, wręcz przymusowy, pod rygorem
odpowiedzialności odszkodowawczej gminy wobec prawowitego właściciela rzeczy. Winne zaistnieniu tej okoliczności jest bez wątpienia państwo.
Winowajca ten jednak dąży do zdjęcia z siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności za własne bezprawne działania sprzed lat oraz ich skutki,
przerzucając ciężary powstałe z tego tytułu na słabszą stronę stosunku najmu − komunalnego najemcę.
Nie istnieje taki interes jednej grupy najemców lokali komunalnych, tzn. tych najemców, których lokale są zbywane przez gminę w formie
transakcji sprzedaży, który uzasadniałby zróżnicowanie przez ustawodawcę lokatorów komunalnych wedle kryterium formy transakcji zbycia, a który
zarazem nie byłby w równym stopniu istotny dla drugiej grupy najemców, tzn. dla tych, którzy zajmują lokale zbywane przez gminę w innych formach
niż transakcja sprzedaży. Nieuwzględnienie przez ustawodawcę konstytucyjnych praw tej grupy najemców nie znajduje uzasadnienia na gruncie systemu
wartości wyrażonego w Konstytucji RP.
Przedstawione rozważania uzasadniają wniosek, iż różne traktowanie wyspecyfikowanej grupy najemców lokali mieszkalnych − zależne
od formy transakcji zbycia lokalu przez gminę − jest niezgodne z wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji zasadą równości oraz pozostającą z nią
w ścisłym związku zasadą sprawiedliwości społecznej i państwa prawnego, których urzeczywistnienie nakazuje art. 2 Konstytucji.
Złamane zostało także prawo obywateli do poprawnej legislacji (wyrok TK z 24 lutego 2003 r., sygn. K 28/02).
III. Naruszenie prawa własności.
Mechanizm art. 21 ust. 4 Uopl dyskryminuje nie tylko część najemców lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy, ale także
drugą stronę transakcji zbycia tej nieruchomości − nabywcę. Zarówno nabywca będący stroną transakcji kupna/sprzedaży, jak i osoba nabywająca
własność w innej formie uzyskują to samo prawo. Prawa obu chronione są przez Konstytucję w równym stopniu − art. 64 w związku
z art. 20 i 21, a także art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji O Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
W przypadku więc zbycia mającego formę sprzedaży nabywca uzyskuje lokale nieobciążone umowami obligacyjnymi (wolne od najemców)
− prawo najmu lokalu komunalnego podąża za lokatorem. W przypadku jednak zbycia w trybie restytucji na rzecz d. właściciela nieruchomości
uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa właściciel nieruchomości obciążany jest zobowiązaniami zaciągniętymi przez jednostkę
samorządu terytorialnego − otrzymuje lokal z najemcami, ponieważ w tym przypadku prawo najmu nie podąża za lokatorem komunalnym. Gminy przekazują
nowemu właścicielowi zawarte przez siebie umowy najmu na podstawie art. 678 ust. 1 zd. 1. k.c. W przypadku więc restytucji własności, o której
mowa, ustanowione na nieruchomości prawo najmu przekształca się z prawa obligacyjnego, nieprzywiązanego
do rzeczy, w prawo quasi-rzeczowe, przywiązane do przedmiotu najmu.
Należy podkreślić, iż przy zbyciu przez jednostkę samorządu terytorialnego nieruchomości "dekretowej" nie dochodzi do przeniesienia na
zasadach ogólnych własności nieruchomości na wywłaszczonego uprzednio właściciela, lecz na podstawie decyzji administracyjnej następuje
przywrócenie (restytucja) strony podmiotowej stosunku prawnorzeczowego i przywrócenie wywłaszczonej nieruchomości do stanu sprzed wywłaszczenia
(wyrok SN z dnia 7 maja 2002 r., III RN 18/02, uchwała NSA z dnia 17 grudnia 1996 r., FPS 7/96). Sposób więc restytuowania przez gminę własności
− polegający na zwrocie nieruchomości, na rzecz jej prawowitego właściciela, w stanie, w którym nieruchomość ta jest obciążona umowami obligacyjnymi
zawartymi nie przez tego właściciela lub jego poprzedników prawnych, a przez gminę − wskazuje na obejście prawa. Niewątpliwie też, obciążenie
danej nieruchomości umowami najmu prowadzi do obniżenia wartości rynkowej tej nieruchomości. Niewykonanie zaś lub nienależyte wykonanie przez
gminę spoczywającego na niej obowiązku, naruszające prawo własności nabywcy poprzez obniżenie jego wartości, musi być uznane za powodujące straty
w rozumieniu art. 361 § 2 k.c.
Należy także zwrócić uwagę na przepis art. 138 ust. 2 ustawy z dnia
21 sierpnia 1997 r. O gospodarce nieruchomościami, dalej: Ugn (Dz.U. 1997, Nr 115, poz. 741 z późn. zm.) stanowiący, iż najem, dzierżawa lub
użyczenie zwracanej nieruchomości wygasa z upływem 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stała się ostateczna.
W przypadku więc zwrotu nieruchomości wywłaszczonej na podstawie dekretu, gminy przekazują taką nieruchomość właścicielowi w stanie obciążonym
umowami obligacyjnymi, a w przypadku zwrotu w trybie przepisów Ugn umowy te wygasają automatycznie. Kolejny więc raz ustawodawca różnicuje,
w sposób niekonstytucyjny, sytuację prawną podmiotów prawa charakteryzujących się cechą wspólną, tj.: posiadaczy prawa własności, uprzednio
odjętego w procesie wywłaszczenia. Kryterium różnicowania stanowi data wywłaszczenia kwalifikująca to zdarzenie pod rządy dekretu z dnia
26 października 1945 r. O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy lub ustawy O gospodarce nieruchomościami. Różne traktowanie
posiadaczy prawa własności, uprzednio wywłaszczonego, w zależności od daty wywłaszczenia jest niezgodne z wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji
zasadą równości.
Unormowanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 21 ust. 4 Uopl jest sprzeczne z wyrażoną w art. 32 ust. 1 zasadą równości
oraz treścią art. 64 ust. 1 i 2 stanowiącego o ochronie własności i równej ochronie praw majątkowych. Przepis ten, skutkujący obciążeniem
nieruchomości − zbywanej w trybie restytucji własności uprzednio odjętej z rażącym naruszeniem prawa − zobowiązaniami z tytułu komunalnych umów
najmu lokali mieszkalnych, ogranicza jedno z najważniejszych uprawnień składających się na treść prawa własności, tj. prawo
do rozporządzania rzeczą.
IV. Prawo majątkowe w postaci prawa do najmu lokalu komunalnego.
Prawo do najmu lokalu komunalnego stanowi "inne prawo majątkowe" w rozumieniu art. 64 ust. 1 Konstytucji, a tym samym odnosi się do niego
ochrona przewidziana w art. 64 ust. 1 i 2. Należy także wskazać, iż sytuacja prawna osoby posiadającej prawo najmu lokalu komunalnego nie może być
kształtowana w oderwaniu od ogólnych wskazań zawartych w art. 75 Konstytucji, którego treścią jest m.in. obowiązek po stronie państwa ochrony
trwałości tytułu prawnego najemców do zajmowanego lokalu. Na tym nie wyczerpuje się jednak konstytucyjnoprawna pozycja tego prawa. Konstytucja
gwarantuje bowiem poszanowanie szeregu praw osobistych człowieka, których urzeczywistnienie jest możliwe tylko pod warunkiem zapewnienia prawa
do mieszkania. Prawo to jest konieczne dla realizacji takich konstytucyjnie chronionych wolności i praw, jak życie prywatne i rodzinne (art. 47),
zdrowie (art. 68), możliwość kształcenia (art. 70), ochrona dobra rodziny (art. 71). Tym samym istniejące stosunki najmu podlegają szerokiej
ochronie konstytucyjnej. Na ustawodawcy zwykłym spoczywa więc nie tylko obowiązek pozytywny stanowienia przepisów i procedur udzielających
ochrony prawnej stosunkom najmu ale także obowiązek negatywny powstrzymania się od przyjmowania regulacji, które owe stosunki mogłyby pozbawiać
ochrony prawnej lub też ochronę tę ograniczać (wyrok TK z dnia 13 kwietnia 1999 r., K 36/98, Z.U. 1999/3/40).
Określenie "prawo najmu lokalu komunalnego" stanowi pewne uproszczenie, gdyż z umowy najmu lokalu komunalnego wynikają
dla najemcy prawa szczególne, o charakterze wyjątkowym. Treść prawa najmu lokalu komunalnego ma charakter niespotykany w innych stosunkach najmu,
a do najistotniejszych jego cech można zaliczyć:
prawo do ponoszenia opłat czynszowych na zasadach określonych przez uchwałę rady gminy, zaskarżalną w trybie administracyjnym,
wyjątkowo szeroki krąg sukcesorów prawnych najemcy, mogących wstąpić w stosunek najmu po jego śmierci,
możliwość wykupienia lokalu (ze szczególnie atrakcyjną bonifikatą),
prawo do lokalu zamiennego w wypadku zbycia przez gminę przedmiotu najmu,
pewność profesjonalnego zarządu nieruchomością.
1. Wyjątkowa stabilność najmu.
Nie ulega wątpliwości, że lokator komunalny objęty jest reżimem specjalnej ochrony prawnej Uopl, której zapisy chronią takiego lokatora
w szczególny sposób, m.in. przed wypowiedzeniem umowy najmu. W efekcie gwarantują one − niespotykaną w innych stosunkach najmu − stabilność
najmu: nie sposób pominąć niewątpliwej stabilności czy wręcz trwałości stosunku najmu lokalu komunalnego, podlegającego regulacji przepisów
Uopl z dnia 21 czerwca 2001 r., na podstawie art. 11 tej ustawy bowiem, znacznie ograniczone zostały uprawnienia wynajmującego w przedmiocie
skorzystania z możliwości zakończenia stosunku najmu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2004 r., sygn. akt III CZP 28/02); np. nie jest
możliwe wypowiedzenie takiemu lokatorowi umowy najmu na podstawie art. 11 ust. 5 Uopl.
2. Prawo do ponoszenia opłat czynszowych na zasadach określonych przez uchwałę rady gminy.
Czynsz taki jest stabilniejszy i niższy od czynszu rynkowego: w przypadku lokalu wchodzącego w skład mieszkaniowego zasobu gminy, stawki czynszu
ustalane są uchwałą rady gminy, która, w ramach wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy ustala m.in. zasady polityki
czynszowej (art. 8 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 4 Uopl). Co do zasady zatem czynsz uiszczany przez najemcę lokalu wchodzącego w skład
mieszkaniowego zasobu gminy jest niższy niż czynsz uiszczany za analogiczny lokal, którego wysokość określa tzw. rynek − czynsz "wolny"
(z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 9 maja 2008 r., sygn. akt III CZP 33/08). Dodać należy, że na dzień dzisiejszy różnica ta wynosi
minimum 100 proc.
3. Wyjątkowo szeroki krąg sukcesorów prawnych najemcy mogących wstąpić w stosunek najmu po jego śmierci.
Na podstawie § 31.1. uchwały Nr LVIII/1751/2009 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 9 lipca 2009 r. (Dz.Urz.Woj.Maz. z 2009 r., nr 132, poz.
3938), w przypadku śmierci najemcy lokalu komunalnego prawo do wstąpienia w stosunek najmu mają: współmałżonek, zstępni, wstępni, pasierb, zięć,
synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha i teściowie. Krąg osób uprawnionych jest więc dużo szerszy niż ten określony w art. 691 k.c.
4. Możliwość preferencyjnego nabycia lokalu przez najemcę.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 9 maja 2008 r., sygn. akt III CZP 33/08, potwierdził, iż: w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
nieruchomościami (tekst jedn. Dz.U. z 2004 r., nr 261, poz. 2603 ze zm. − dalej: u.g.n.) wskazano, że najemcy lokalu mieszkalnego, gdy najem
został nawiązany na czas nieoznaczony, przysługuje pierwszeństwo w nabyciu lokalu przewidzianego do zbycia (art. 34 ust. 1 pkt 3). Jednocześnie
dla nabywców przewidziano obniżenie ceny należnej za dany lokal, przy czym obniżenie to następuje, co do zasady, według reguł określonych w
uchwałach organów samorządowych. Dodać należy, że obniżenie ceny należnej za dany lokal sięga 99 proc. Powyższa analiza dowodzi, że prawo
majątkowe w postaci prawa najmu lokalu komunalnego to bardzo specyficzne i rzadkie prawo nie mające swojego odpowiednika nigdzie indziej.
5. Prawo do lokalu zamiennego w wypadku zbycia przez gminę przedmiotu najmu.
Uprawnienie to − uregulowane w np. 21 ust. 4 Uopl − ma na celu dodatkową stabilizację sytuacji mieszkaniowej najemcy komunalnego.
Najemca komunalny, który zrezygnował z możliwości wykupu lokalu w budynku sprzedawanym przez gminę, obligatoryjnie wstępuje
w stosunek najmu lokalu zamiennego, przy czym nie jest on ponownie weryfikowany pod względem spełniania warunków uprawniających
do najmu tego typu lokalu (patrz § 5 ust. 1. pkt 1 uchwały nr LVIII/1751/2009 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 9 lipca 2009 r.).
Najemca komunalny zaś zajmujący lokal zbyty przez gminę w innej formie niż transakcja sprzedaży nie spotyka się z pomocą ani
ze strony gminy, ani państwa. Jeśli zaś pomoc taka się pojawia, to jest ona namiastkowa lub iluzoryczna.
Przepisy uchwały nr LVIII/1751/2009 nie tylko nie rekompensują najemcom "dekretowym" utraconego prawa majątkowego,
jakim jest prawo do najmu lokalu komunalnego. Więcej, stanowią one podstawę do kolejnej dyskryminacji poszkodowanych najemców. Ci bowiem, chcąc
na nowo nabyć odjęte im prawo, muszą ponownie poddać się weryfikacji dochodowej (§ 5 ust. 4 ww. uchwały), a zarazem spełnić szereg nowych warunków
uprawniających do najmu lokalu komunalnego, np. przejść upokarzającą procedurę sądowej eksmisji z zajmowanego lokalu (§ 7 ust. 1 pkt 9 ww. uchwały).
Należy też wskazać, że spełnienie zastrzeżonych uchwałą warunków nie jest równoznaczne z nawiązaniem stosunku najmu.
Preferencja dla najemców zajmujących lokale zbywane w transakcji sprzedaży ma zatem charakter podwójny: po pierwsze, pozostają oni
najemcami lokalu wchodzącego w skład mieszkaniowego zasobu gminy, zachowując wszelkie płynące z tego tytułu prawa i przywileje, po drugie,
nie są powtórnie weryfikowani pod względem spełniania warunków uprawniających do najmu takiego lokalu.
Różnicowanie lokatorów komunalnych idzie tak daleko, że najemcy "dekretowi" są dyskryminowani nawet w zakresie wysokości dodatków
mieszkaniowych − górną granicę kwoty, od której naliczany jest dodatek, stanowi wysokość czynszu komunalnego (art. 6 ust. 6 pkt 1 ustawy z dnia
21 czerwca 2001 r. O dodatkach mieszkaniowych, Dz.U. z 2001 r. Nr 71, poz. 734 ze zm.).
6. Pewność profesjonalnego zarządu nieruchomością.
Nieruchomościami komunalnymi zarządzają wyspecjalizowane i posiadające wieloletnie doświadczenie w profesjonalnym zarządzaniu instytucje
do tego powołane, tj. zakłady gospodarowania nieruchomościami. Działają one pod obowiązkowym kierownictwem licencjonowanych zarządców
nieruchomości (art. 189 Ugn). Prywatny właściciel może sam zarządzać swoim budynkiem (art. 190 Ugn) bez względu na jego wielkość i stan
techniczny oraz wiedzę, doświadczenie i umiejętności takiego właściciela, Poddaje to ryzyku stan mienia najemców, a w skrajnych przypadkach ich zdrowie
i życie.
Z powyższej analizy wynika, że ustawodawca zdecydował się − na wielu płaszczyznach − chronić jedną grupę najemców komunalnych, odmawiając
ochrony drugiej grupie.
Wskazać należy, że zapisy Uopl nie gwarantują najemcom lokali zbywanych w formie innej niż transakcja sprzedaży jakiegokolwiek
odszkodowania lub ekwiwalentu w zamian za utracone prawo majątkowe, jakim jest prawo najmu lokalu komunalnego, mimo iż w wypadku ingerencji w
prawa nabyte jednostka powinna uzyskać rekompensatę za utracone prawo (tak m.in. TK w wyroku z 17 marca 2008 r., K 32/05).
Kwestionowany przepis pozbawiający określoną grupę najemców lokali komunalnych praw majątkowych narusza także
konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych i poszanowania tzw. interesów w toku. Zasady te są ściśle związane z zasadami bezpieczeństwa prawnego
oraz ochrony zaufania do państwa i prawa, wynikającymi z zasady państwa prawnego wyrażonej w art. 2 Konstytucji (wyrok TK z dnia 4 kwietnia
2006 r., K 11/04).
Według stanowiska Trybunału Konstytucyjnego przykładem zasady, która nie znalazła odrębnego wyrazu w ustawie zasadniczej i wobec tego
nadal mieści się w ogólnej zasadzie państwa prawnego, jest wskazywana wyżej, zasada ochrony praw nabytych i poszanowania interesów w toku
(L. Garlicki, Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w 1998 r., Przegląd Sądowy 1999, nr 6, s. 123). TK wielokrotnie podkreślał, że na ustawodawcy
ciąży obowiązek starannego uwzględniania, za pomocą powszechnie przyjętych technik stanowienia prawa, ochrony praw słusznie nabytych i ochrony
interesów będących w toku. W związku z tym, że demokratyczne państwo prawne oznacza państwo, w którym chroni się zaufanie obywatela do państwa
i stanowionego przez nie prawa, ustawodawca − kształtując stan prawny − nie może tracić z pola widzenia interesów podmiotów, jakie ukształtowały
się przed dokonaniem zmiany stanu prawnego. Oznacza to przede wszystkim zakaz wstecznego działania prawa, w każdym razie wtedy, gdy oddziałuje
ono w sposób niekorzystny na te interesy, zwłaszcza na prawa nabyte zgodnie z obowiązującymi przepisami (orzeczenia TK z dnia25 czerwca 1996 r.,
K 15/95, OTK ZU Nr 3/1996, s. 196 i z dnia 17 grudnia 1997 r., K 22/96, OTK ZU Nr 5-6/1997, s. 511; wyrok z dnia 15 września 1998 r., K 10/98,
OTK ZU Nr 5/1998, s. 407). W odniesieniu do praw majątkowych zasada ta znajduje dodatkowe potwierdzenie w art. 64 ust. 2 Konstytucji.
Powiązanie treści zawartych w art. 2 i art. 64 ust. 2 pozwala na wskazanie, że prawa majątkowe, które zostały nabyte zgodnie z prawem, muszą
podlegać ochronie konstytucyjnej.
Zaskarżony przepis Uopl narusza zasadę ochrony praw nabytych, a skoro chodzi tu o prawa majątkowe, to przepis ten jest niezgodny nie
tylko z klauzulą demokratycznego państwa prawnego, wyrażoną w art. 2 Konstytucji, ale i zasadą ochrony praw majątkowych, wyrażoną w art. 64 ust. 2
konstytucji.
V. Szkoda i związek przyczynowy.
Art. 4171 k.c. zakłada proste stosowanie art. 361 § 1 k.c. Za stanowiskiem tym przemawia wykładnia systemowa
uzasadniająca stosowanie ogólnych zasad Kodeksu cywilnego, w tym zasad ustalania odszkodowania wprost (art. 361−363 k.c.), jeśli nic innego nie
wynika z wyraźnego brzmienia przepisu ustawy.
W doktrynie przeważa pogląd, zgodnie z którym do oceny deliktów legislacyjnych na podstawie art. 4171 k.c. stosuje się zasadę
przyczynowości adekwatnej, wyrażoną w art. 361 § 1 k.c. W doktrynie nie ma także wątpliwości, że możliwe jest ustalenie adekwatnych powiązań
przyczynowych między wydaniem aktu normatywnego a uszczerbkiem w majątku konkretnej osoby (Z. Radwański, Zmiany w KC dotyczące odpowiedzialności
organów wykonujących władzę publiczną, Monitor Prawniczy 2004, nr 21, s. 977; M. Safjan, Odpowiedzialność odszkodowawcza z tytułu tzw. bezprawia
normatywnego, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Społeczny 2005, nr 1, s. 30; M. Safjan, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej po 1
września 2004 roku, Warszawa 2004, s. 61). Na stronie postępowania ciąży obowiązek wykazania, iż hipotetycznie inna − zgodna z Konstytucją −
treść wadliwego aktu prawnego uchroniłaby jej majątek od określonych uszczerbków (wyrok SN z dnia 24 lutego 1962 r., II CR 266/61, OSNPG 1962 nr
7-12, poz. 18; por. też postanowienie SN z dnia 28 maja 1968 r., II CZ 128/68, OSPiKA 1969 nr 4, poz. 95). Nie można jednak od poszkodowanego
wymagać zbyt wielkich obowiązków w tym zakresie, powodujących trudności niedające się w praktyce pokonać (wyrok SN z dnia 17 maja 2007 r.,
III CSK 429/06, niepubl.). Odpowiedzialność na podstawie art. 77 ust. 1 i art. 4171 k.c. obejmuje także odpowiedzialności za następstwa pośrednie
czynu niedozwolonego.
W doktrynie i orzecznictwie nie ma wątpliwości, że na płaszczyźnie art. 361 § 1 k.c., a także art. 157 § k.z., dłużnik odpowiada za
pośrednie następstwa swego działania lub zaniechania (A. Koch, Związek przyczynowy jako podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej w prawie cywilnym, Warszawa 1975, s. 118; G. Bieniek, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, red. G. Bieniek, t. I, Warszawa 2006, s. 63; M. Safjan, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy...,
s. 62, 64., wyrok SN z dnia 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05). Ważne jest tylko to, aby pomiędzy ogniwami wieloczłonowego łańcucha przyczynowego,
czasami bardzo odległymi w czasie i przestrzeni, zachodziła obiektywna zależność przyczynowo-skutkowa, o której mowa
w art. 361 § 1 k.c. (wyrok SN z dnia 27 listopada 2002 r., I CKN 1215/00, OSP 2004, nr 1, poz. 3, z glosami: A. Jaroszyńskiego,
OSP 2004, nr 1, poz. 3; L. Boska, OSP 2004, nr 7−8, poz. 99, oraz A. Kocha, OSP 2004, nr 11, poz. 139). Dlatego też związek przyczynowy może być
uznany za normalny (adekwatny) również wtedy, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się
przyczyną szkody (wyrok SN z dnia 10 grudnia 1952 roku, C 584/52, cyt. za: G. Bieniek, Komentarz..., s. 63, orzeczenie SN
z dnia 21 czerwca 1960 r., 1 CR 592/59, OSN 1962 nr III, poz. 84, wyrok SN z dnia 30 października 1962 r., 2 CR 1035/61, Biuletyn Informacyjny
SN 1964 nr 1−2, poz. 4, orzeczenie SN z dnia 12 grudnia 1961 r., 1 CR 974/60, OSNCP 1963 nr 1, poz. 20, wyrok SN z dnia 18 czerwca 2004 r.,
II CK 369/03). Nie jest też konieczne, aby zdarzenie wywołujące szkodę było jej wyłączną przyczyną. Mogą więc występować inne przyczyny
(współprzyczyny), szkody (por. orzeczenie SN z dnia 21 czerwca 1960 r., 1 CR 592/59, OSN 1962 nr III, poz. 84 oraz wyrok SN z dnia 13 sierpnia
1963 r., I PR 342/63, OSNCP 1964 nr 4, poz. 83).
Punktem wyjścia przy badaniu istnienia normalnego (adekwatnego) związku przyczynowego musi być ustalenie, czy fakt wskazany jako przyczyna
szkody stanowi conditio sine qua non jej wystąpienia. W takich sprawach jak obecnie analizowana, zakłada to odpowiedź na pytanie,
czy szkoda nastąpiłaby także wtedy, gdyby treść art. 21 ust. 4 Uopl była zgodna z prawem tj. gdyby w przepisie tym ustawodawca przyznał najemcy
prawo do lokalu zamiennego w sytuacji zbycia przedmiotu najmu w trybie restytucji na rzecz właściciela własności nieruchomości uprzednio
wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa. W razie stwierdzenia istnienia powiązania typu conditio sine qua non, o tym, czy przebieg badanego
łańcucha zdarzeń jest normalny, według dominującego stanowiska piśmiennictwa i orzecznictwa decydują: wiedza dostępna
o tych zdarzeniach w chwili orzekania przez sąd i zobiektywizowane kryteria wynikające z doświadczenia życiowego oraz ze zdobyczy nauki.
Za normalne następstwo danego zdarzenia uważa się taki skutek, który "zazwyczaj", "w zwykłym porządku rzeczy" jest konsekwencją tego zdarzenia,
a zatem, jeżeli zdarzenie to ogólnie sprzyja jego wystąpieniu.
W okolicznościach analizowanej sprawy, źródłem szkody stało się działanie ustawodawcy polegające na niekonstytucyjnym ukształtowaniu
treści przepisu art. 21 ust. 4 Uopl, tj. jego ukształtowaniu w taki sposób, iż obowiązek zapewnienia najemcy lokalu zamiennego nałożony został na
gminę jedynie w sytuacji zbycia przez nią przedmiotu najmu w transakcji mającej formę sprzedaży.
Ustawodawca − przyjmując taką a nie inną treść skarżonego przepisu − powinien był być świadomy, że naruszy interesy określonej grupy komunalnych
najemców lokali mieszkalnych. Pozbawi ich bowiem − w przypadku zbycia przez gminę lokalu w innej formie niż transakcja sprzedaży − prawa do lokalu zamiennego, co równoznaczne będzie
z "automatyczną" utratą przez najemców posiadanego prawa majątkowego w postaci prawa najmu lokalu komunalnego.
Tak też stało się w analizowanej sprawie. Gmina zbyła wynajmowany przez siebie lokal w trybie restytucji na rzecz d. właściciela własności
nieruchomości, uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa. Zbycie to dokonane zostało w innej formie niż transakcja sprzedaży przez
co gmina nie była zobowiązana do zapewnienia najemcy lokalu zamiennego. Skutkiem tego najemca z dnia na dzień został wyzuty
z prawa do najmu lokalu komunalnego. Prawo to "automatycznie" zmieniło swój kształt, stając się prawem do najmu lokalu prywatnego − zasadniczo
odmiennym w swej treści od dotychczasowego prawa. Nie budzi wątpliwości fakt, iż w przypadku sformułowania skarżonych przepisów
w sposób zgodny z Konstytucją, tj. w sposób nie dyskryminujący części komunalnych najemców lokali mieszkalnych, w przypadku zbycia przedmiotu
najmu w trybie restytucji na rzecz d. właściciela własności nieruchomości uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa, gmina zobowiązana
byłaby do zapewnienia lokalu zamiennego, w wyniku czego najemca zachowałaby posiadane prawo najmu lokalu komunalnego. Fakt wskazany jako
przyczyna szkody stanowi conditio sine qua non jej wystąpienia. Szkoda nie nastąpiłaby wtedy, gdyby treść przepisu art. 21 ust. 4 była zgodna z
prawem. Analiza całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że istnieje związek przyczynowy wymagany przez art.
361 § 1 k.c., przebieg zaś badanego łańcucha zdarzeń jest normalny.
Pozbawienie obywateli posiadanego prawa majątkowego, mającego konkretną, wyliczalną wartość, stanowi uszczerbek majątkowy objęty
pojęciem szkody (tak uchwały SN: z dnia 9 maja 2008 r., sygn. akt III CZP 33/08 oraz z dnia 24 maja 2002 r. sygn. akt III CZP 28/02).
Według art. 361 § 2 k.c., w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje w granicach normalnych
następstw wywołującego ją działania lub zaniechania straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody
nie wyrządzono. Zasadą w świetle tego przepisu jest więc pełne w granicach adekwatnego związku przyczynowego naprawienie szkody, tj. bez względu
na jej rodzaj: czy przejawia się ona w postaci strat, czy też utraconych korzyści.
Faktem bezspornym jest, że utrata przez najemcę prawa majątkowego, jakim jest prawo najmu lokalu komunalnego − w następstwie nadania
przez pozwanego przepisowi art. 21 ust. 4 Uopl treści niezgodnej z Konstytucją, a następnie wskutek przekazywania przez gminę umów najmu, zawartych
przez gminę z najemcami, właścicielowi nieruchomości − jest stratą w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. W literaturze przedmiotu,
w wypowiedziach rozpatrujących odpowiedzialność odszkodowawczą dłużnika za niewykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.), do strat wierzyciela w
znaczeniu art. 361 § 2 k.c. zalicza się uszczerbek wyrażający się niespełnieniem przez dłużnika należnego wierzycielowi świadczenia. Przyjmuje
się, że o wysokości występującej w tym wypadku straty decyduje wartość należnego wierzycielowi świadczenia wyznaczona
przez wartość przedmiotu świadczenia. Stanowisko to jest konsekwencją tego, że wierzytelność stanowi składnik majątku wierzyciela
− innymi słowy − należy do jego aktywów. Niewykonanie zobowiązania przez dłużnika narusza więc ten składnik, pozbawia go wartości.
Inne straty wierzyciela to w szczególności tzw. szkody następcze, będące konsekwencją niespełnienia świadczenia, jak np.: zastępcze zaspokojenie
się przez wierzyciela po wyższej cenie lub wydatki spowodowane niemożnością wykonania przez wierzyciela swego zobowiązania wskutek nieotrzymania
świadczenia. Zbieżność pozycji prawnej powódki z pozycją wierzyciela nakazuje kwalifikować uszczerbek łączący się z niezaspokojeniem lub
nienależytym zaspokojeniem jej uprawnienia tak samo, jak kwalifikowany jest uszczerbek łączący się z niespełnieniem lub nienależytym spełnieniem
przez dłużnika należnego wierzycielowi świadczenia (art. 471 k.c.). Tak więc niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez ustawodawcę
spoczywającego na nim obowiązku, godzące we wchodzące w skład majątku danego najemcy prawa majątkowe, poprzez pozbawienie ich wartości, uznawane jest za
powodujące straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c.
Odnosząc się natomiast do wartości szkody, tj. wartości utraconego przez najemcę prawa majątkowego w postaci prawa najmu lokalu
komunalnego, należy wskazać, że Sąd Najwyższy w uchwałach z dnia 9 maja 2008 r., sygn. akt III CZP 33/08, oraz z dnia 24 maja 2002 r.,
sygn. akt III CZP 28/02 stwierdził, iż wartość prawa najmu lokalu komunalnego stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem uiszczanym przez
najemcę lokalu komunalnego z uwzględnieniem, w konkretnych okolicznościach sprawy, okresu prawdopodobnego czasu trwania najmu. W uzasadnieniu ww.
uchwał podkreślono, że wartość prawa najmu jest określona przez wartość, jaką dla najemcy przedstawia możliwość korzystania z przedmiotu najmu.
Wartości tej nie da się obliczyć, odwołując się do kryterium wartości rynkowej, gdyż prawo najmu lokalu komunalnego nie jest przeznaczone do
obrotu. Odwołać się zatem należy do przeciętnego czynszu rynkowego, który najemca musiałby zapłacić za korzystanie z takiego samego lokalu.
Wartość tę należy pomniejszyć o czynsz uiszczany za korzystanie z lokalu komunalnego, gdyż obowiązek uiszczania czynszu stanowi ekwiwalent prawa
korzystania z lokalu. Chodzi zatem o różnicę pomiędzy czynszem "wolnym" a czynszem uiszczanym przez najemcę lokalu komunalnego.
VI. Pytanie prawne.
W analizowanej sprawnie skierowanie przez Sąd pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwie
spełniłoby wymogi sformułowane w Konstytucji oraz w ustawie z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.;
dalej: ustawa o TK), a co za tym idzie, implikowałoby obowiązek TK merytorycznego rozpatrzenia tego pytania.
Podstawowe warunki, od których spełnienia TK uzależnia wydanie wyroku zawierającego odpowiedź na pytanie prawne, zawarte są w art. 193
Konstytucji oraz w art. 3 i art. 32 ust. 3 ustawy o TK. Po pierwsze, musi zostać spełniona przesłanka podmiotowa − określająca, iż pytanie prawne
może przedstawić "każdy sąd". Po drugie, przedmiotem pytania może być tylko kwestia zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi
umowami międzynarodowymi lub ustawą (przesłanka przedmiotowa). I wreszcie − sąd może przedstawić pytanie prawne jedynie wówczas, gdy od
odpowiedzi na nie zależy rozstrzygnięcie konkretnej sprawy toczącej się przed tym sądem (postanowienia TK: z dnia 13 grudnia 2000 r., sygn.
P. 9/00, OTK ZU nr 8/2000, poz. 302, z dnia 27 kwietnia 2004 r., sygn. P 16/03, OTK ZU nr 4/A/2000, poz. 36, a także: A. Wasilewski,
Przedstawianie pytań prawnych Trybunałowi Konstytucyjnemu przez sądy (art. 193 Konstytucji RP), "Państwo i Prawo" 1999, z. 8).
Ta ostatnia przesłanka − funkcjonalna, określana również jako wymóg relewantności − najpełniej oddaje specyfikę procedury rozpoznawania pytań
prawnych jako procedury konkretnej kontroli konstytucyjności prawa. Pytanie prawne bowiem − podobnie jak skarga konstytucyjna − ma związek z
ochroną praw jednostki, ponieważ może być podniesione tylko na tle konkretnej sprawy dotyczącej jednostki (postanowienie TK z dnia 10 października
2000 r., sygn. P. 10/00, OTK ZU nr 6/A/2000, poz. 195, a także: Z. Czeszejko-Sochacki, L. Garlicki, J. Trzciński, Komentarz do ustawy o
Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999, s. 153).
W prowadzonej przez mnie sprawie spełnienie wszystkich trzech przesłanek nie budzi wątpliwości. Pytanie pochodziłoby od sądu i dotyczyło zgodności
z Konstytucją przepisów rangi ustawowej. Uzasadniając spełnienie przesłanki relewantności pytania prawnego kierowanego do Trybunału
Konstytucyjnego, podnieść należy, że na gruncie obowiązujących przepisów nie istnieje możliwość przyznania najemcy odszkodowania za
szkody wyrządzone bezprawiem legislacyjnym ani przyznania mu lokalu zamiennego. Podstawą do przyznania wnioskowanego odszkodowania może być
jedynie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności art. 21 ust. 4 ustawy O ochronie praw lokatorów... w zakresie, w jakim przepis
ten nie przyznaje prawa do lokalu zamiennego najemcom lokali komunalnych zbywanych przez gminy w innych formach niż transakcja sprzedaży, z tej
przyczyny, iż nieruchomości, na których położone są te lokale, zwracane są dawnym właścicielom w następstwie unieważnienia wcześniejszych
decyzji administracyjnych rażąco naruszających prawo. Dlatego też odpowiedź Trybunału Konstytucyjnego miałaby decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia
sprawy zawisłej przed sądem.
VII. Problem stosowania prawa.
W przypadku restytucji własności dokonywanej na podstawie Dekretu Warszawskiego wypowiedzieć powinien się Trybunał Konstytucyjny
w zakresie zgodności z Konstytucją − powszecnie już stosowanej − wykładni art. 678 ust. 1. zd. 1. k.c. zakładającej jego kwalifikowanie
do sytuacji prawnej najemców komunalnych lokali mieszkalnych powstałej w następstwie zbycia przez gminę tych lokali w trybie restytucji na rzecz d. właściciela
własności nieruchomości uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa.
Trybunał Konstytucyjny jest "sądem prawa", nie zaś "sądem faktów", i problematyka stosowania prawa nie mieści się w zakresie jego kognicji,
jednak w dotychczasowym orzecznictwie ukształtowany został pogląd, że jeżeli utrwalona i konsekwentna praktyka stosowania prawa w sposób bezsporny
ustaliła wykładnię danego przepisu prawnego, a jednocześnie przyjęta interpretacja nie jest kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, to
przedmiotem kontroli konstytucyjności jest norma prawna dekodowana z danego przepisu zgodnie z ustaloną praktyką (tak: postanowienie z 19 lipca
2005 r., sygn. SK 37/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 87; postanowienie TK z 4 grudnia 2000 r., sygn. SK 10/99, OTK ZU nr 8/2000, poz. 300; wyrok TK
z 3 października 2000 r., sygn. K. 33/99, OTK ZU nr 6/2000, poz. 188). Jak ponadto wskazał Trybunał Konstytucyjny: stałość, powtarzalność i
powszechność praktyki stosowania danej normy prawa może nadawać kwestionowanemu unormowaniu w sposób stały i powszechny określone znaczenie,
podlegające następnie kontroli konstytucyjności. Stałość i powszechność praktyki, wynikającej z odczytywania przepisów w sposób niekonstytucyjny,
powoduje bowiem nadanie samym przepisom trwałego i niekonstytucyjnego znaczenia. Ujawnienie zależności pomiędzy sferą stanowienia i stosowania
prawa wymaga jednakże każdorazowo stwierdzenia, czy w istocie rzeczy mamy do czynienia z taką właśnie powtarzalną i powszechną metodą wykładni
określonego przepisu, unormowania. (postanowienie z 21 września 2005 r., sygn. SK 32/04, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 95).
Trybunał Konstytucyjny rozpatruje sprawę przez pryzmat Konstytucji − patrzy oczami obywatela, którego konstytucyjne prawa i wolności
mogły zostać naruszone. Owo naruszenie konstytucyjnych praw (wolności), zmaterializowane w postaci ostatecznego orzeczenia, może wynikać
ze "złego" prawa (np. ustanawiającego konstytucyjnie nieuzasadnione przesłanki ograniczenia wolności), albo ze złego stosowania prawa,
które samo w sobie jest "dobre". W wypadku, gdy prawo jest per se "złe", Trybunał Konstytucyjny może orzekać bez ograniczeń. Jeśli prawo jest
"dobre", ale źle zastosowane w jednostkowym przypadku − Trybunał wyrokować nie może, bo jest sądem prawa, nie zaś faktów. Istnieje jednak
sytuacja trzecia, gdy prawo jest sformułowane w taki sposób, że choć nie jest jednoznacznie niekonstytucyjne i mogłoby być właściwie
(czyli bez uszczerbku dla praw i wolności jednostki) stosowane, to jednak powszechnie stosowane jest niewłaściwie. Wówczas przedmiotem kontroli
Trybunału Konstytucyjnego jest norma prawna dekodowana zgodnie z ustaloną praktyką. Podkreślić trzeba, że z punktu widzenia obywatela, którego
prawa (wolności) zostały naruszone, najzupełniej obojętne jest, czy przepis sam w sobie jest niekonstytucyjny, czy też jest on konstytucyjny,
a "tylko" powszechnie stosowany w sposób godzący w wolności i prawa, choć − czysto teoretycznie − mógłby być stosowany należycie.
Rozstrzygnięcie TK miałoby charakter interpretacyjny, a więc dotyczyłoby kwestionowanej wykładni przepisu art. 678 ust. 1 zd. 1. k.c.
tylko w takim zakresie, w jakim sądy powszechne stosują ten przepis w odniesieniu do sytuacji prawnej najemców lokali komunalnych powstałej w następstwie zbycia
przez gminę przedmiotu najmu w trybie restytucji na rzecz d. właściciela własności nieruchomości uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa.
Wskazany artykuł k.c. jest jednolicie i powszechnie stosowany w przypadku zbycia przez gminę przedmiotu najmu w trybie restytucji na rzecz
d. właściciela własności nieruchomości uprzednio wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa. W następstwie takiego zbycia jednostka samorządu
terytorialnego przekazuje nieruchomość dawnemu właścicielowi lub jego spadkobiercy wraz z umowami najmu lokali mieszkalnych, opierając się na
treści art. 678 k.c. ust. 1 zd. 1. Zgodnie bowiem z tym przepisem, w przypadku zbycia rzeczy najętej dawny właściciel tej rzeczy traktowany jest
jako jej nabywca, który wstępuje w stosunek najmu w miejsce zbywcy. Wskutek tego, najemcy komunalni niespodziewanie z dnia na dzień zostają wyzuci z nabytego prawa do najmu lokalu komunalnego.
Prawo to "automatycznie" zmienia swój kształt, stając się prawem do najmu lokalu prywatnego − istotnie odmiennym w swej treści od nabytego
wcześniej prawa (różnice pomiędzy prawem do najmu lokalu komunalnego a prawem do najmu lokalu prywatnego przedstawione zostały w rozdziale:
IV. Prawo majątkowe w postaci prawa najmu lokalu komunalnego).
Całkowicie uprawniony jest więc zarzut, iż kwestionowany przepis − tak jak jest on rozumiany i powszechnie stosowany przez
jednostki samorządu terytorialnego oraz sądy powszechne − niewłaściwie realizuje treść konstytucyjnej zasady równości,
prowadząc do zróżnicowania podmiotów prawa posiadających cechę wspólną. Argumentacja dotycząca niekonstytucyjnego charakteru zróżnicowania
najemców lokali mieszkalnych należących do gminnych zasobów mieszkaniowych, ze względu na rodzaj transakcji zbycia przedmiotu najmu,
przedstawiona została w rozdziale II. Złamanie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Poparciem dla stanowiska o błędnym rozumieniu przepisu art. 678 w praktyce sądowniczej są − nieliczne i nie odnoszące się
wprost do analizowanej sytuacji, orzeczenia Sądu Najwyższego (orzeczenie z dnia 9 września 1966 r., sygn. I Cr 151/66, PUG 1966, nr 2, s. 64-50, oraz
wyrok z dnia 19 stycznia 1968 r., III CRN 410/67). W wyroku z dnia 19 stycznia 1968 r. SN orzekł, iż: przepisy art. 678 i 694 k.c. mają
zastosowanie jedynie w wypadku nabycia nieruchomości na podstawie cywilnoprawnego aktu zbycia, przepisy powyższe bowiem mówią wyraźnie o zbyciu
rzeczy w czasie trwania stosunku najmu.
W sytuacji zbycia przez gminę przedmiotu najmu w drodze restytucji własności na rzecz jej d. właściciela wskutek unieważnienia decyzji
wydanej z rażącym naruszeniem prawa, mamy do czynienia ze zbyciem prawa do gruntu w postępowaniu prawnoadministracyjnym, a nie
ze zbyciem prawa do własności budynku posadowionego na tym gruncie w drodze cywilnoprawnej. Z chwilą stwierdzenia nieważności decyzji
administracyjnej przestaje ona obowiązywać ze skutkiem ex tunc, a więc postępowanie administracyjne w przedmiocie prawa wieczystego użytkowania
zostaje rozpoczęte na nowo. Postępowanie to jednak nie dotyczy budynków posadowionych na gruncie, ponieważ te, zgodnie z treścią dekretu z dnia
26 października 1945 r. O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279) − pozostają przy właścicielach,
stanowiąc odrębny od gruntu przedmiot własności.
W sytuacji więc, gdy gmina nabyła prawo własności budynków wskutek decyzji administracyjnej dotyczącej prawa wieczystego użytkowania
gruntu pod tymi budynkami, która to decyzja została następnie unieważniona ze skutkiem ex tunc, należy uznać, że gmina nigdy nie nabyła własności
budynków. Gmina była jedynie ich posiadaczem, i to posiadaczem w złej wierze. Stanowisku temu nie zaprzecza okoliczność wpisania prawa własności
gminy do księgi wieczystej. Wpis taki ma charakter deklaratoryjny; podobnie jak poprzedzająca go decyzja komunalizacyjna.
W wypadku zatem ponownego, pozytywnego tym razem, rozstrzygnięcia wniosku właściciela o nadanie prawa wieczystego użytkowania gruntu,
budynki będące dotychczas w posiadaniu tego właściciela nadal pozostają w jego posiadaniu, jeśli zaś zostały mu wcześniej odebrane, dochodzi
jedynie do ich fizycznego przekazania przez dotychczasowego posiadacza (gminę). Ze zbyciem/nabyciem prawa własności budynku mamy
do czynienia jedynie (choć sytuacja ta jest najczęściej spotykana) w odniesieniu do spadkobierców d. właścicieli nieruchomości (nabycie
w drodze spadkobrania).
Z powyższego płynie wniosek, iż źródłem błędnego stosowania przepisu art. 678 ust. 1 zd. 1. jest zbyt szerokie rozumienie przez jednostki
samorządu terytorialnego i sądy powszechne pojęcia "zbycie". W odniesieniu do sytuacji restytucji własności wcześniej odjętej jej właścicielowi
przez państwo drogą rażącego naruszenia prawa, owo "zbycie" stało się pojęciem tak obszernym, że w rezultacie doszło
do zaprzeczenia jednej z podstawowych zasad prawa cywilnego, stanowiącej, iż nikt nie może przenieść na drugiego więcej prawa, niż sam posiada.
Trudno też zrozumieć cel takiego stosowania art. 678 ust. 1. zd. 1. k.c. W istocie bowiem naruszane jest zarówno prawo nabyte przez
najemcę, ukształtowane w postaci prawa do najmu lokalu komunalnego, jak i prawo właściciela rzeczy najętej, który zostaje zmuszony do przyjęcia
nieruchomości obciążonej umowami obligacyjnymi nie zawartymi przez siebie ani przez swego spadkodawcę. Co zaś do posiadacza w złej wierze − który
umowy te zawarł − to nie ponosi on żadnych kosztów ani ograniczeń, jego jakby w tym wszystkim wcale nie było.
Powyższe prowadzi do wniosku, iż rozumienie oraz stosowanie przepisu art. 678 ust. 1 zd. 1 k.c. zgodnie z wykładnią przyjętą przez
samorządy i sądy powszechne jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równości, wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji oraz pozostającą z nią
w ścisłym związku zasadą sprawiedliwości społecznej i państwa prawnego, których urzeczywistnienie nakazuje art. 2 Konstytucji. Stosowanie tego
przepisu uzasadnione jest jedynie ułomnością art. 21 ust. 4 Uopl, która powoduje, iż przepis art. 678 ust. 1 zd. 1 k.c. stosowany jest
w funkcji swoistej protezy nieadekwatnej do okoliczności prawnych w zaistniałej sprawie. Praktyka ta w istocie krzywdzi najemców komunalnych
lokali mieszkalnych odbierając im prawa słusznie nabyte.
Pozew zawierający m. in. wniosek o przyznanie omawianego odszkodowania rozpatrywany był
przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia (sygn. akt I C 1400/09) oraz Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział V Odwoławczy.
Na rozprawie w dniu 30 czerwca 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział V Odwoławczy oddalił moją apelację od wyroku
Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia argumentując, iż w przypadku dochodzenia odszkodowania za bezprawie legislacyjne powód powinieni
legitymować się orzeczeniem prejudycjalnym (uznanie przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją skarżonych przepisów ustawy Uopl)
Sąd Apelacyjny orzekając o odrzuceniu apelacji nie wziął pod uwagę argumentacji prezentowanej przez mnie w piśmie procesowym z dnia
30 grudnia 2009 r., gdzie - w Rozdziale 6. Brak prejudykatu - wykazane zostało ponad wszelką wątpliwość, że zgodnie z art. 193 Konstytucji
w sytuacji uzasadnionych wątpliwości co do niekonstytucyjnego kształtu skarżonych przepisów Sąd ma możliwość skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego.
Nie zgadzam się z zapadłym rozstrznięciem. W chwili obecnej przygotowuję się do złożenia w TK Skargi Konstytucyjnej.
Pragnę podkreślić, iż moją intencją jest nie tylko obrona własnej rodziny
przed skutkami bezprawia legislacyjnego ale także lokatorów kamienicy, w której mieszkam oraz wszystkich innych najemców lokali
mieszkalnych wchodzących w skład mieszkaniowych zasobów gmin. W żadnym demokratycznym państwie prawa nie funkcjonuje zasada
pozwalająca przerzucać ekonomiczne skutki bezprawia legislacyjnego na obywateli. Jeśli chcemy żyć w państwie prawa nie możemy
akceptować takiego postępowania.
Jeżeli znaleźliście się Państwo w podobnej sytuacji, zachęcam do własnej analizy poruszanego tu problemu i
aktywnego udziału w dyskusji na Drukuj stronęWyślij linkWykopKomentarze sa prywatnymi opiniami internautów, obywatel24.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.